0
Carollayna 16 grudnia 2013 15:09
Witam Wszystkich,
W dniach 4-9.12.2013r. grupa 4 zwariowanych i lekko szalonych osób wybrała się na jedną ze swoich wypraw życia.
Naszym celem było zobaczenie Zorzy Polarnej oraz wielorybów.
Szukając miejsca by spełnić nasze oczekiwania wybraliśmy miasto Tromso w północnej Norwegii, nie będę ukrywać, że główną rolę odgrywała cena biletu, która wyniosła 585 zł/os.
Nasz plan wyjazdu wyglądał następująco:
4.12 - wylot Warszawa Okęcie, godz. 21:15 (+opóźnienie 40 min), linie Norwegian
4.12 - przylot Oslo, godz. 23:50
Nocleg Oslo Gardermoen - kanapa w Starbucks
5.12 - wylot z Oslo, godz. 8:15 (+opóźnienie 20 min)
5.12 - przylot Tromso, godz. 10:40
5.12 czwartek
Znalezienie Tourist Office http://www.visittromso.no/en/
Zameldowanie się na Camingu http://www.tromsocamping.no/
Wyjście do pubu http://www.olhallen.no/ - małe piwo 44 NOK, duże 70 NOK
6.12 piątek
Whale Safari http://www.tromso-friluftsenter.no/ - 1200 NOK
Zwiedzanie browaru (przy pubie)http://www.olhallen.no/ - z degustacją 3 piw - 170 NOK
Zorza polarna
7.12 sobota
Cable car http://www.fjellheisen.no/ wjazd i zjazd 130 NOK
Zwiedzanie miasta
8.12 niedziela
Whale Safari http://www.tromso-friluftsenter.no/
Polaria http://www.polaria.no/ 120 NOK (pokazy fok 12:30, 15:30)
9.12 poniedziałek
Zwiedzanie miasta
Wylot z Tromso - godz. 16:30 (+Opóźnienie 30 min) - Oslo godz. 18:40
Wylot z Oslo - godz. 19:20 (+2h opóźnienia) - Warszawa godz. 23:20

Będę na bieżąco uzupełniać każdy dzień wraz ze zdjęciami.
Służę pomocą, jeśli będą pytania.Dzień 1 (5.12)Dzień 1 cd

Niska jakość zdjęć spowodowana jest posiadaniem nie swojego aparatu - za to zrobił zdjęcia zorzy, ale to później :)
Tylko przez 3,5 h jest jasno na tyle by móc pooglądać widoki.Dzień 2 (6.12)
Mikołajki! Udały się wyśmienicie - tyle prezentów... Wieloryby, zorza polarna...

Whale Safari
Zbiórka 8:20 pod hotelem Rica w centrum miasta. Byliśmy 40 minut przed czasem - autobus z campingu do miasta jedzie ok 7 minut, niestety nie spojrzeliśmy dobrze na rozkład i wsiedliśmy o 7:32...
Zwiedziliśmy nabrzeże oraz pobliskie uliczki, gdzie mijali nas ludzie idący do pracy. Ciemno, noc.
O 8:30 podjechał autokar z przesympatyczna Panią Przewodniczką, która poinformowała nas o małej zmianie planów, że prawdopodobnie nasza łódź, którą mieliśmy popłynąć na wyprawę jest nadal w naprawie. W gruncie rzeczy sytuacja ta przyniosła nam wiele korzyści.
Jechaliśmy autokarem ponad 40 minut na pobliską wyspę, gdzie otrzymaliśmy specjalne ubranka - ciepłe, wiatro i wodoodporne. Następnie 20 minut do portu. Tam okazało się, że zamiast 2-godzinnej wyprawy dużą łodzią, będziemy podzieleni na 2 grupy (po 14 osób) na wyprawy 1-godzinne. Wsiedliśmy do "pontonu" z motorówką i to co się potem wydarzyło na zawsze zostanie w nas... Wielkie morskie stwory pływające pod nami, wokół nas, wyskakujące z wody... Adrenalina, emocje, tchu brakowało!
Godzina wśród tych pięknych zwierząt za mało. Jednak w ramach rekompensaty mieliśmy możliwość popłynięcia w niedzielę (8.12) dużą łodzią na pełną wyprawę na wieloryby :)
Tak na marginesie polecam wyprawę na pontonie. Widzieliśmy tylko humbaki, jednak kiedy wyskakiwały w pogoni za rybami w odległości kilku metrów od pontonu, robiło się gorąco.Dzień 2 (6.12) cd.

Wieczorem, po godzinnej drzemce, ok 23:00, ubrani we wszystko co się dało wyruszyliśmy w poszukiwaniu zorzy polarnej. Sprawdziliśmy jeszcze tylko informacje na stronie z kamerą on-line http://www.virtualtromso.no/pl/northern-lights/138-live-northern-lights-activity-and-forecast.html.
Wszelkie zebrane od różnych osób informacje, dały nam do zrozumienia, że jeśli JEST ZORZA POLARNA to widać ją praktycznie z KAŻDEGO miejsca. Miejsce musi być dość zacienione. Mieszkańcy polecają "plażę miejską", bądź miejsca poza granicami miasta. My wybraliśmy miejsce obok campingu, wzdłuż doliny biegnie trasa narciarska, oświetlona do 23. Idąc nią, prawie kilometr dociera się do miejsca, z którego jest niesamowity widok na miasto, na dolinę, góry też są, jednak nam nie przeszkadzały za bardzo.
Widok, który nam się ukazał zapierał dech w piersiach. Pokaz trwał do 2:00 w nocy...
Według tabeli aktywności zorzy była to nr 2 czyli mała. Nam to wystarczyło.

Dodaj Komentarz

Komentarze (13)

wntl 16 grudnia 2013 15:25 Odpowiedz
czekam na zdjęcia ;)
maczala1 23 grudnia 2013 15:45 Odpowiedz
Wieloryby wymiatają :)Tylko ta cena 1200 NOK za osobę trochę spora. W moim przypadku kwestia czy skorzystać z tej opcji, rozwiązuje się raczej sama. Wyprawy na walenie są organizowane tylko do połowy stycznia, a jedziemy dopiero pod koniec lutego. Ewentualnie jak by był problem z zobaczeniem zorzy w samym Tromso, rozważę ich inny trip, 5-6 h "polowania" na zorzę za 880 NOK.http://www.tromso-friluftsenter.no/prices.htmPrzy okazji mam parę pytań. Jak przebiegał proces rezerwacji wycieczki ? Kiedy odbywała się płatność, przed samą wycieczką czy wcześniej ? Możliwa płatność na miejscu kartą, czy tylko gotówka ?
carollayna 27 grudnia 2013 09:38 Odpowiedz
maczala1 napisał:Wieloryby wymiatają :)Tylko ta cena 1200 NOK za osobę trochę spora. W moim przypadku kwestia czy skorzystać z tej opcji, rozwiązuje się raczej sama. Wyprawy na walenie są organizowane tylko do połowy stycznia, a jedziemy dopiero pod koniec lutego. Ewentualnie jak by był problem z zobaczeniem zorzy w samym Tromso, rozważę ich inny trip, 5-6 h "polowania" na zorzę za 880 NOK.http://www.tromso-friluftsenter.no/prices.htmPrzy okazji mam parę pytań. Jak przebiegał proces rezerwacji wycieczki ? Kiedy odbywała się płatność, przed samą wycieczką czy wcześniej ? Możliwa płatność na miejscu kartą, czy tylko gotówka ?Rezerwacji można dokonać na dwa sposoby - przez stronę internetową z możliwością płacenia przez internet http://www.visittromso.no/en/Booking1/?service=Search/Other/ShowOther.aspx&onlineid=1197606648&pids=278473.My płaciliśmy gotówką w Tourist Office w Tromso - w biurze nie mają możliwości płacenia kartą (bankomaty są wszędzie) - jedyne miejsce, które spotkaliśmy bez możliwości płacenia kartą.Rezerwację robiliśmy dzień wcześniej i były to ostatnie miejsca na Whale Safari następnego dnia. Możliwe, że na zorzę można robić tego samego dnia (wyprawa chyba zaczyna się o 18:00). Dziewczyny pracujące w biurze orientują się we wszystkich atrakcjach, które w danym czasie są dostępne i bardzo dobrze doradzają.Dobrą opcją też by zobaczyć zorzę jest wypożyczenie samochodu. Na lotnisku otrzymaliśmy cenę 420 zł za 3 dni, bez kaucji, jedynie dochodziła cena paliwa, więc jak na 4 osoby cena była bardzo atrakcyjna. Drogi wszystkie są przejezdne, samochody dostosowane do ich warunków atmosferycznych, a można o wiele więcej zobaczyć. Polowanie na zorzę polecam od strony http://www.virtualtromso.no/pl/northern-lights/138-live-northern-lights-activity-and-forecast.html oraz http://www.norwegofil.pl/norwegia/natura/prognoza-zorzy-polarnej.html - tu można w jakimś stopniu ocenić jaka będzie prognoza zorzy. Nam polecili te 2 strony w biurze turystycznym, wifi jest praktycznie wszędzie, więc na bieżąco można sprawdzać.
gregggor 27 grudnia 2013 09:54 Odpowiedz
Odnosnie wynajmu auta na lotnisku - świetna cena te 420zl/3dni (przez internet nie ma nic tanszego niz ok 500zl/1 dzien). Pamietasz co to byla za wypozyczalnia?Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka
wtak 27 grudnia 2013 17:13 Odpowiedz
Oby to nie była pomyłka. Możemy razem wynająć wszystkie wozy na cały rok ;)
pani-daga 3 stycznia 2014 23:45 Odpowiedz
Chodzi mi po głowie Skandynawia ale po przeczytaniu tej relacji jestem zdecydowana na wyjazd. Bardzo dziękuje za opis i wskazówki, pomogły mi bardzo "rozeznać się w terenie".Pozdrawiam!
aga_podrozniczka 8 stycznia 2014 15:12 Odpowiedz
Jesli chodzi o polowanie na zorze, to zdecydowanie polecam wynajecie samochodu, mozna wtedy krazyc po okolicy Tromso i wybrac najlepsze miejsce na zdjecia. Najlepiej w ciagu dnia przejechac sie po okolicy i sprawdzic potencjalne miejsca na wieczor. We wrzesniu mialam samochod z Europcar, na kolejny wyjazd najtaniej wychodzi w Sixt. A podczas poprzednich podrozy korzystalam z Avis. Ja w samym Tromso robilam zdjecia zorzy w tych miejscach:Na gorze Floya: Telegrafbukta i kawalek dalej na polnoc wzdluz brzegu, poludniowy kraniec wyspy na ktorej lezy Tromso: Oraz na polnocnym krancu wyspy, tam nie bylo zanieczyszczenia swiatlem (light pollution) tylko nie wiem jak z dostepem zima: W przypadku zdjec z Floya przydalby sie filtr, ktory zaciemni swiatla miasta. Mozna tez wyjechac poza miasto. Polecam wynajecie samochodu i pojechanie w glab ladu, sa to piekne okolice i nie ma swiatel miasta wieczorem. Bylam w Tromso juz kilka razy i lece za kilka tygodni na 2 tygodnie, wiec chetnie odpowiem na pytania. Tak w ogole, to jak ktos nie lubi zimna, to polecam jesien na zdjecia zorzy. Juz od konca sierpnia sa dluzsze noce. W tym roku widzialam zorze w rejonach Geirangera w sierpniu. Jedno z miejsc nie wspomnianych wyzej: Muzeum Polarne, male, ale bardzo duzo informacji. Polaria srednio mi sie podobala, ale bylam 3 razy, bo zawsze z kims innym. W Polarii jest wyswietlany film o zorzy autorstwa Ole C. Salomonsena. Ostatnio zrobil on reklame Norwegii na VisitNorway, jest tam sporo ujec z okolicy Tromso, polecam:http://vimeo.com/82181786A tu moje zdjecia z wrzesnia z okolicy Tromso:Aurora - http://picasaweb.google.com/AZMTKL/Auro ... ySept2013#Krajobrazy - http://picasaweb.google.com/AZMTKL/Trom ... ember2013#
morzyslaw84 11 lutego 2014 20:56 Odpowiedz
Niesamowite zdjęcia. Wieloryby i zorza... świetny pomysł.____________________Diabeł tkwi w szczegółach serwis maszyn volvo chcesz poznać – wchodź!
bartoszsz 12 lutego 2014 00:32 Odpowiedz
Ostatnio ktoś pisał, że ponad połowa marzeń to chęć zobaczenia zorzy polarnej. Teraz rozumiem dlaczego.Świetna relacja i jeszcze lepsze zdjęcia, choć do tanich zabaw nie należy taka wyprawa.
kamwad 10 listopada 2014 12:33 Odpowiedz
Podczepię się tutaj, żeby nie zakładać nowego wątku: czy ktoś z doświadczonych może podpowiedzieć ciekawe miejscówki do obserwacji zorzy w/wokół Tromsoe dla osób z samochodem? Pewnie najlepiej pojeździć i poszukać samemu za dnia, ale są tu osoby uzdolnione fotograficznie, które potrafią takie miejsca typować automatycznie (mają do tego "oko") - może więc podzielą się jakimiś namiarami? :oops: A dodatkowo: jaki najlepiej samochód wybrać, żeby sobie poradził w tamtejszym terenie? :evil: Z góry dziękuję :)
maczala1 10 listopada 2014 13:24 Odpowiedz
W tej dziedzinie niekwestionowanym ekspertem jest oczywiście Aga :)Parę postów wyżej masz podanych jej kilka miejscówek w najbliższej okolicy miasta. Co do miejscówek dalszych, to na pewno Aga zna również takie.
aga_podrozniczka 10 listopada 2014 15:45 Odpowiedz
kamwad napisał:Podczepię się tutaj, żeby nie zakładać nowego wątku: czy ktoś z doświadczonych może podpowiedzieć ciekawe miejscówki do obserwacji zorzy w/wokół Tromsoe dla osób z samochodem? Pewnie najlepiej pojeździć i poszukać samemu za dnia, ale są tu osoby uzdolnione fotograficznie, które potrafią takie miejsca typować automatycznie (mają do tego "oko") - może więc podzielą się jakimiś namiarami? :oops: A dodatkowo: jaki najlepiej samochód wybrać, żeby sobie poradził w tamtejszym terenie? :evil: Z góry dziękuję :)Ostatnio, zima, mialam zamowione auto z najnizszej klasy i dostalam Hyundai i20 z automatyczna skrzynia biegow. Bylo tylko jedno miejsce, ktore sprawilo mi duzo problemow, oblodzona gorka nie posypana zwirkiem w Finnmark. Poza tym wszedzie wjechalam tym malym samochodzikiem. Kiedys w Szwecji mielismy Fieste i tez dalo rady wjechac w rozne miejsca. Wiadomo, ze jak jest snieg po kolana, to nie wjezdzasz zadnym autem tylko idziesz na piechote. Poza miejscami, ktore opisalam, polecam przejechanie palcem po mapie na Google i poszukanie miejsc bez zabudowy. Problemem jest oswietlenie drogi, ktore lubia ustawiac nawet w najwiekszych zad...piach. Duzo fajnych zdjec zrobilam w okolicy hotelu Malangen Bryggen. Mozesz poszukac go na mapie, to jest tak z godzine jazdy od Tromso, ale jest tam ciemno. Ceny hotelu sa w tym roku chore, wiec raczej nie polecam, ale widoki maja super. Podobno zmienil sie wlasciciel/zarzadca obiektu. http://picasaweb.google.com/AZMTKL/Auro ... bruary2014Z tym szukanie w dzien moze byc pewna zmylka. Szukalismy tak z kolega w Szwecji, wybralismy kilka miejscowek, pojechalismy wieczorem, a tam gigantyczne reflektory na kominach w oddali i na dodatek na srodku naszego planu, w oddali droga, gdzie ludzie jezdzili na dlugich.